Wirus HPV. Możemy się go pozbyć… i może wrócić [WEBINAR]

Na świecie nosicielami wirusa HPV może być prawie 700 milionów osób, a sam wirus brodawczaka ludzkiego, każdego roku może powodować prawie pół miliona przypadków nowotworów raka szyjki macicy, pochwy czy odbytu. O tym jak bardzo jest groźny i jak wygląda leczenie, opowiadały w Klubie Dyskusyjnym Ann na żywo ginekolożki: Karina Barszczewska i Aleksandra Przybylska.

Zobacz całą rozmowę: Wirus HPV

Ewelina Lis, Ann Asystent Zdrowia: Kogo może „dopaść” wirus HPV?

Dr Aleksandra Przybylska: 70 procent ludzi na świecie będzie miało kontakt z wirusem HPV. To, że w wynikach wychodzi wirus HPV, nie oznacza jednak, że będziemy mieć raka. Wirus ma prawo się pojawić, mamy prawo mieć z nim kontakt, natomiast przez nasze zachowania prozdrowotne, profilaktyczne, ten wirus będzie w naszym organizmie na krótko.

Czy możemy się zakazić wirusem HPV więcej niż raz w życiu?

Dr Aleksandra Przybylska: Oczywiście. Są też różne typy wirusa HPV. Może być tak, że wirusa nie mamy, ale pojawią się sprzyjające warunki i on się pojawi. Mamy rzut pacjentek 20 lub 30-letnich, ale odnotowuje się też wzrost liczby zakażeń wirusem HPV u kobiet po 50. roku życia.

Bo to nie jest tak, że raz się zakaziłyśmy w wieku 20 lat i potem jest cisza, poradziłyśmy sobie z wirusem i jego już nie będzie. Nieprawda. Jest taka możliwość, że będziemy się zakażać kolejny raz, kiedy pojawią się sprzyjające warunki dla wirusa, ale także wtedy, gdy pojawiają się nowe kontakty seksualne. 

Wirus HPV. Podejrzane zmiany

Dr Karina Barszczewska: Pacjentka czasem mówi: „wirus HPV, ale jak to? Przecież ja miałam tylko dwóch partnerów seksualnych”. A ja wtedy odpowiadam: „tak, ale ci partnerzy mieli wcześniej partnerki, a te partnerki mogły mieć kolejnych partnerów”. Nagle okazuje się, że nie współżyliśmy z jedną osobą, tylko z kilkunastoma. Robi się drzewo.

Jak wygląda pełna diagnostyka?
Pacjentka przychodzi na cytologię. Cytologia jest nieprawidłowa. Jest wskazanie do tego, żeby wykonać test. Robimy test. Jest dodatni. W zależności od typu wirusa, postępowanie jest szybsze, albo odroczone. Ale weźmy najczęstszy typ, czyli 16. Wskazana jest kolposkopia.

W czasie badania kolposkopista pod dużym powiększeniem ogląda szyjkę macicy, stosuje specjalne próby, testy, żeby uwidocznić zmiany, które są podejrzane onkologicznie. I jeżeli widzi słuszność, to pobiera z szyjki macicy wycinki, z tych najbardziej podejrzanych zmian. Plus pobiera komórki z kanału szyjki macicy i wysyła do badania histopatologicznego.

Cytologia jest badaniem pośrednim. Nawet jeżeli wychodzą komórki nowotworowe w cytologii, to my i tak musimy mieć badanie histopatologiczne, żeby tę pacjentkę dalej pokierować. 

O ekspertkach:

Dr n.med. Karina Barszczewska – specjalistka ginekologii i położnictwa, skończyła także studia podyplomowe z medycyny estetycznej. Autorka ebooka „Infekcje intymne” i edukacyjnego konta na Instagramie medycyna_na_obcasach.

arch. prywatne

lek. Aleksandra Przybylska – specjalistka ginekologii i położnictwa, ekspertka podcastu o tematyce ciążowej Mama Przepytuje i webinarów Klubu Szczęśliwej Mamy. Na Instagramie prowadzi edukacyjne konto matka_zona_ginekolog.

arch. prywatne

Rozmawiała Ewelina Lis, Ann Asystent Zdrowia

Przeczytaj, posłuchaj bezpłatnie w aplikacji Ann Asystent Zdrowia lub po zalogowaniu na stronie:

0 Komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *