OCD. Co zrobić jeśli życiem rządzą obsesje i kompulsje?

Autorka: Ewelina Lis, Ann Asystent Zdrowia

Osoba z OCD ma nawracające, natrętne myśli, nad którymi trudno jej zapanować. Kiedy stara się to robić, jej lęk wzrasta, a ona sama odczuwa ogromne napięcie, i w efekcie cierpienie. O tym, jak sobie poradzić z życiem pełnym natręctw, rozmawialiśmy w Klubie Dyskusyjnym Ann z psycholożką i psychoterapeutką Agnieszką Balicką.

Ewelina Lis, Ann Asystent Zdrowia: Co wiemy o OCD?

Agnieszka Balicka: OCD, czyli obsessive–compulsive disorder, są częścią zaburzeń lękowych. Po polsku to zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Składają się z obsesji i kompulsji. Obsesją będą myśli intruzywne, natrętne, dotyczące ważnych dla osoby spraw, a kompulsje i powtarzalność tych myśli, będzie powodem napięcia. Kompulsje w teorii mają na celu obniżenie lęku i napięcia, który jest wywołany przez te obsesje. 

OCD. Pojawia się, znika

Kogo dopadają obsesje i kompulsje?

Jak to w tego typu zaburzeniach bywa, jest to mieszanka biologii, podatność układu nerwowego. Były obiecujące badania na myszach, gdzie wyróżniono gen odpowiedzialny za tego typu zaburzenia. Do tego dochodzi wychowanie, dom, w którym było dużo lęku, dużo napięcia. Być może był rodzic lub ktoś bliski, kto radził sobie w ten sposób z napięciem i my się nauczyliśmy, że to jest sposób radzenia sobie z napięciem. 

Jaka jest dynamika zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych?

Może być tak, że się pojawiają, potem na jakiś czas znikają i potem się znowu pojawiają. Najczęściej jednak jeżeli znowu się pojawią w okresie dorosłości, to one same z siebie nie odchodzą, utrzymują się. Oczywiście, to może być z różnym natężeniem, bo skoro to są zaburzenia lękowe, to wtedy, kiedy tego lęku będzie więcej, a w życiu są różne momenty, kiedy lęku jest więcej – zmiana roli życiowej, zaczynam być żoną, matką, idę na studia, nowa grupa rówieśnicza, nowa praca, ktoś odchodzi lub inne, mocne zdarzenia życiowe – to wszystko może sprawić, że te dolegliwości się nasilą. Tutaj nie ma jednego schematu.

Terapia pomaga?

I tu jest duży problem, bo często od momentu, w którym ktoś rozpoznaje, że coś jest z nim nie tak, że coś mu przeszkadza w życiu, do momentu zgłoszenia się do specjalisty, mija nawet 20 lat. 

Dziwactwa

Dlaczego tak długo?

Otoczenie często mówi takiej osobie z kompulsjami i obsesjami: „oj to nic takiego”, albo: „daj spokój, ja też tak mam, też lubię sprzątać”. Jest jednak różnica pomiędzy sytuacją, w której lubię sprzątać, a taką, w której mam z tym problem.

Jakim problemem może być sprzątanie?

Osoba z OCD będzie tak sprzątać, że skóra na rękach będzie jak papier, albo będzie mieć otwarte rany. Niestety, rzadko jest pokazywane, że OCD wiąże się z takim cierpieniem fizycznym. Te zaburzenia traktowane są w kategoriach dziwactwa, czyli coś, co odróżnia tę osobę od kogoś innego, ale nie na tyle, żeby traktować to, jako coś, czym warto się zająć. 

To cierpienie może niszczyć.

Mogę opowiedzieć historię ze swojego gabinetu. Osoba miała takie natręctwa jeśli chodzi o sprzątanie i porządek, że myła się bardzo długo, po myciu nie mogła się ponownie wytrzeć tym samym ręcznikiem, wodę można było zebrać tylko ręcznikami papierowymi. Mało tego, za każdym razem, kiedy stopa dotknęła konkretnego miejsca, mogło to oznaczać, że dostały się tam jakieś bakterie. To było nie do zniesienia dla całej rodziny. Niektóre związki się rozpadają […].

Ekspertem Klubu Dyskusyjnego Ann była Agnieszka Balicka – psycholożka i psychoterapeutka.

Serwis / aplikacja Ann dokłada wszelkich starań, aby treści składające się na zawartość serwisu były ścisłe i poprawne. Prezentowana treść jest dostarczana jedynie w celach informacyjnych lub edukacyjnych. W żadnym zakresie nie zastępuje i nie może być utożsamiana z konsultacją czy poradą lekarską.

Posłuchaj, przeczytaj w Ann:

0 Komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *