Gdy mózg nie daje rady: dlaczego wciąż jesteśmy zmęczeni? Sposoby na gimnastykę mózgu [MAGAZYN ANN]

– Nasz układ nerwowy jest przeciążony, ponieważ musi odebrać i przetworzyć zbyt dużą ilość bodźców– mówi Małgorzata Czernichowska – Kotiuszko, lekarz neurolog z Lublina. Tłumaczy, co może być powodem tego, że wciąż czujemy się zmęczeni. Podpowiadamy też, jak trenować mózg.

Zmieniaj miejsca i kierunki – to gimnastyka dla mózgu

Aleksandra Zalewska – Stankiewicz, www.ANN-zdrowie.pl: Wieża Eiffla w Paryżu, Sagrada Familia w Barcelonie czy plaża Bałtyku – w jakim otoczeniu nasz mózg najlepiej wypocznie?

Małgorzata Czernichowska – Kotiuszko, lekarz neurolog: Rzeczywiście, architektura ma duży wpływ na nasz mózg. Szpiczaste kąty powodują, że jesteśmy zestresowani i niespokojni. Człowiek najlepiej czuje się w otoczeniu kształtów obłych. Jeśli potrzebujemy skupienia, powinniśmy przebywać w przestrzeni uporządkowanej, ale nie zamkniętej. Pomieszczenia ciasne, w kształcie prostokątnych brył, ograniczają naszą kreatywność. Dlatego jeśli ktoś wykonuje pracę twórczą, powinien pracować w przestrzeniach otwartych. Biorąc pod uwagę wymienione aspekty, najlepiej odpoczniemy nad Bałtykiem.

W mediach społecznościowych zachęca Pani do wyjazdów. W jaki sposób zmiana otoczenia wpływa na nasz mózg?

Zmieniając miejsce, mobilizujemy mózg do działania. Wtedy musi on porzucić utarte schematy i przejść na inny tor myślenia. Zmiana otoczenia powoduje, że w mózgu tworzą się nowe połączenia i mechanizmy, a wtedy do głowy przychodzą świeże pomysły. Poza tym w momencie zmiany otoczenia wydziela się dopamina – hormon, który usprawnia pracę mózgu. Ale jeśli nie możemy pozwolić  sobie na wyjazd, wystarczy na przykład zmienić trasę spacerów. Jeśli zwykle w danym miejscu skręcamy w lewo, następnym razem pójdźmy w przeciwnym kierunku. W ten sposób rozwijamy wyobraźnię przestrzenną. Jeśli mamy kłopot ze skupieniem uwagi siedząc w biurze na fotelu, przesiądźmy się pod okno.


Nasz mózg pracuje dziś na najwyższych obrotach. Czy jest inny niż mózg naszych dziadków czy pradziadków?

Pod względem budowy są takie same – nadal składają się z neuronów, komórek glejowych, poszczególnych płatów oraz móżdżku. Jednak współczesny człowiek ma dostęp do większej ilości bodźców – z tego względu w naszych mózgach tworzą się nowe połączenia międzykomórkowe. Dzięki temu jesteśmy w stanie przewidzieć więcej sytuacji i podjąć reakcję w bardziej skomplikowanych kwestiach niż byli w stanie zrobić to nasi przodkowie.

Dziś mózg musi przetworzyć więcej informacji niż kiedyś, a jego waga przecież się nie zmieniła. Wciąż waży od 1,4 – 1,5 kg.

Dokładnie, mózg wciąż zawiera te samą liczbę komórek. Nowością jest więcej połączeń między nimi, co skutkuje większą prędkością impulsów.

Jak strach wpływa na nasz mózg?

Wciąż borykamy się z poczuciem strachu i zagrożenia. Na ile takie uczucia mogą wpływać na mózg?

Czytaj więcej w bezpłatnej aplikacji Ann Asystent Zdrowia!

Za odczuwanie emocji strachu odpowiedzialne są ciała migdałowate – u mężczyzn są one większe niż u kobiet. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że kiedyś mężczyźni byli narażeni na większy stres związany z zapewnieniem rodzinie bezpieczeństwa, z przetrwaniem stada. Wspomniane ciała migdałowate odbierają informacje z neuronów, rejestrujących zapachy, dźwięki i ból. One też się zajmują przetwarzaniem wspomnień – powodują, że zapamiętujemy te sytuacje, które były dla nas stresujące i staramy się ich unikać w przyszłości. Silny stres może spowodować fizyczne zmiany w ciałach migdałowatych.

Czyli poczucie bezpieczeństwa to balsam dla naszego mózgu?

Gdy czujemy się bezpiecznie, aktywna jest cześć przywspółczulna naszego układu nerwowego. Wtedy uruchamiamy system zaangażowania społecznego i podejmujemy próby nawiązania relacji z innymi ludźmi. Lepiej słyszymy dźwięki ludzkiej mowy, mówimy w sposób bardziej spokojny, nawiązujemy kontakt wzrokowy, nasza twarz nie jest spięta. Otwieramy się na kontakt z innymi ludźmi. Nasze poczucie bezpieczeństwa sprzyja bezpieczeństwu innych. Ten proces to koregulacja. Pozwala nam angażować się społecznie.

Gdy mózg nie daje rady – Dlaczego wciąż jesteśmy zmęczeni?

Ostatnio wiele osób skarży się na to, że ich mózg, czyli całe centrum dowodzenia, szwankuje. Że czują się zmęczeni, przeforsowani. Dlaczego nasze centrum dowodzenia odmawia posłuszeństwa?

Nasz układ nerwowy jest przeciążony, ponieważ musi odebrać i przetworzyć zbyt dużą ilość bodźców i na nie zareagować. Dziś jednocześnie gotujemy, oglądamy telewizję, sprawdzamy posty na Instagramie, zaglądamy na TikToka. Kiedyś skupialiśmy się głównie na jednej czynności – w pracy byliśmy zajęci pracą, a nie śledzeniem treści w internecie, odpisywaniem na maile, braniem udziału w spotkaniu na Zoomie. Dziś robimy wiele rzeczy na raz, przez co żyjemy w ciągłym napięciu. Poza tym skracamy sobie długość snu, co skutkuje zaburzeniem równowagi między pracą a odpoczynkiem. Gdy nie śpimy, brakuje nam melatoniny, co z kolei przekłada się na częstsze zachorowania na choroby autoimmunologiczne. Dlatego ciągłe zmęczenie powinno być sygnałem dla naszego organizmu, że musimy się zatrzymać i złapać balans.

Do tego wiele osób wciąż boryka się ze skutkami przechorowania Covidu. Dlaczego neuroobjawy pojawiają się nawet pół roku po chorobie?

Koronawirus to nowa choroba, wciąż zbieramy informacje na temat jej przebiegu. Na początku pandemii mówiło się o tym, że wirus zajmuje wyłącznie drogi oddechowe. Szybko okazało się, że wpływa również na układ nerwowy. Oczywiście, może przebiegać łagodnie, objawiając się zmęczeniem, zaburzeniami węchowymi czy smakowymi. Jednak w bardziej zaawansowanym stadium może doprowadzić do zatoru czy udaru, a nawet uszkodzić układ nerwowy. Ostatnio coraz częściej mówimy się o tym, że u uzdrowieńców, zwykle pół roku po chorobie, występuje zespół przewlekłego zmęczenia. Używa się także sformułowania  – „long covid”. Charakteryzuje się tym, że pacjent przechorował koronawirusa, wydawało mu się, że wyzdrowiał, ale po kilku miesiącach doszło u niego do zaostrzenia objawów, które stają się przewlekłe  – kaszel, osłabienie, bóle stawów, głowy, stany lękowe, czy uczucie zimna podczas nabierania powietrza przez nos.

Czytaj więcej w bezpłatnej aplikacji Ann Asystent Zdrowia!

Mgła mózgowa – przyczyny i konsekwencje

Często towarzyszy nam również mgła mózgowa. Jak sobie z nią poradzić?

Mgła mózgowa to zespół objawów, które wpływają na zdolności umysłowe, na procesy poznawcze. Każdego dnia te objawy mogą być inne, od drobnych po ciężkie. Mgła mózgowa może być typowa dla wielu schorzeń. Jednak są doniesienia naukowe, które mówią, że jeżeli przyczyną mgły mózgowej jest tylko i wyłącznie Covid, to objawy prędzej czy później ustąpią. Na pewno pomoże w tym gimnastyka umysłu, przyjmowanie witamin z grupy B, czy leków na poprawę pamięci – oczywiście po konsultacji z lekarzem.

Foto: archiwum prywatne Małgorzata Czernichowska – Kotiuszko

Jak usprawnić mózg? Jaki trening zastosować?

Przede wszystkim zadbajmy o równowagę. Jeśli tego nie zrobimy, nasz organizm wyznaczy nam pauzę w postaci załamania nerwowego albo dużego zmęczenia. Pamiętajmy o właściwej diecie bogatej w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, białka, witaminy. Świetnie sprawdzą się treningi uważności – jeśli oglądamy film skupmy się w stu procentach na nim. Jeśli czytamy książkę, wyłączmy telefon, wejdźmy mocno w fabułę.

A krzyżówki?

Rozwiązanie krzyżówek pomaga tylko na początku, gdy nie znamy wszystkich haseł. Później działamy jak automat. Mam inną propozycję – poprawie pamięci i koncentracji bardzo sprzyjają kontakty towarzyskie, gdy wymieniamy się poglądami, dyskutujemy, wyciągamy wnioski. Dla naszego mózgu bardzo dobra jest też aktywność fizyczna, pod warunkiem, że nie traktujemy jej rutynowo.

Jak usprawnić pracę mózgu?

Foto: pixabay

Załóżmy, że uczymy się języka obcego i nie możemy zapamiętać słówek. Co sobie pomóc?

Po pierwsze – spróbujmy uczyć się w innym miejscu. Zwróćmy uwagę, czy wokół nas nie ma agresywnych kolorów. Jeśli są, nasz mózg będzie odbierał je jako zagrożenie. Zamiast skupić się na nauce, nasze myśli będą krążyć wokół potencjalnego niebezpieczeństwa. Najłatwiej zapamiętujemy w otoczeniu stonowanych kolorów, jak beże, błękity czy zielenie. Po drugie –

wyznaczmy sobie nagrodę – np. gdy nauczę się 30 nowych słówek, pójdę do kina. Wiedzę przyswaja się trudniej, gdy jesteśmy w stresie, a w perspektywie mamy karę. Natomiast nagroda świetnie motywuje.

Czy istnieje badanie, dzięki któremu na własną rękę możemy sprawdzić, czy z naszym mózgiem wszystko jest w porządku?

W ocenie naszej koncentracji i pamięci mogą nam pomóc testy psychologiczne. Wykonuje je neuropsycholog lub psycholog – skierowanie do takiej poradni możemy otrzymać od lekarza rodzinnego czy neurologa. Ja stosuję też testy przesiewowe – test zegara czy test trzech słów. Pamiętajmy, aby nie leczyć się samemu. Jeśli mimo stosowania ćwiczeń czy regularnego stylu życia, objawy się utrzymują, zgłośmy się do specjalisty. Ciągłego zmęczenia czy problemów z koncentracją nie możemy tłumaczyć wyłącznie Covidem. Mogą świadczyć też o innych schorzeniach.

Autor: Aleksandra Zalewska – Stankiewicz, Ann Asystent Zdrowia

Czytaj więcej w Ann:

Czytaj więcej w bezpłatnej aplikacji Ann Asystent Zdrowia!
0 Komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *