Prof. Janusz Skalski i cuda w medycynie. Sukces czy przypadek? [ROZMOWA]

Data i czas rozpoczęcia
Liczba miejsc 5

Cuda w medycynie. Czy są możliwe? Najlepiej pokazuje to przykład wszczepienia zastawki biologicznej u najmniejszego dziecka na świecie czy uratowanie wyziębionego dziecka z temperaturą 11,8 stopni Celsjusza – najniższą, jaką kiedykolwiek zanotowano. Profesor Janusz Skalski z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie przekonuje, że cuda w medycynie mogą się zdarzać.   

Cuda w medycynie nie zdarzają się same 

Piotr Kaszuwara, Ann-zdrowie.pl: Kardiochirurdzy muszą być mistrzami precyzji, zwłaszcza dziecięcy. Gdyby nie wyspecjalizowane zespoły, to pewnie nie udałoby się zoperować najmniejszego dziecka świata. Czy taki przypadek można nazwać cudem? 

Prof. Janusz Skalski, Szpital Dziecięcy w Krakowie: Można to nazwać cudem, chociaż wielu ludzi za to słowo mnie krytykowało. Ale jest to takie uniwersalne stwierdzenie czegoś, co wydaje się wykraczać poza normalny zakres oferty medycznej. Coś, co jest wspaniałe. Można mówić o cudownym zjawisku czy też cudownej urodzie. Ale dlaczego nie można mówić o cudzie w medycynie? Cud jest podawany w cudzysłowie i z nutką mistycyzmu, który przynosi nam radość w codziennym życiu.

Czy cuda w medycynie są możliwe? Te przypadki pokazują, że tak [WIDEO]

Całą rozmowę w formie wideo i tekstu znajdziecie wyłącznie w darmowej aplikacji Ann Asystent Zdrowia.

Mistycyzm w medycynie zawsze był i pewnie zawsze będzie. To piękne, że udaje się ratować pacjenta, chociaż wydawało się, że nie ma żadnych szans na przeżycie. Jest w tym coś cudownego, dlatego nie wstydziłem się określać ratowania tego wyziębionego dziecka jako cud, którego byliśmy świadkami. Było to najbardziej na świecie wychłodzone dziecko, u którego udało się przywrócić wszystkie czynności życiowe. I jest całkowicie sprawnym intelektualnie i fizycznie dzieckiem.

Maluch miał 11,8 stopnia temperatury trzewnej, czyli w odbycie. Przywrócenie wszystkich funkcji trwało bardzo długo, ale udało się.  

Udało się czy dokonało się?

Myślę, że tutaj mogliby podyskutować psychologowie – nie tyle z wyrazem cud”, co udało się”. To się nie udało, ale to Państwo zrobili. Samo się to nie zrobiło, ten cud również nie wydarzył się sam.  

Ale to świadczy o sprawności medycyny nie tylko tej, która była na bloku operacyjnym u nas, ale organizacji ochrony zdrowia, że to dziecko zostało zabezpieczone we właściwy sposób. Dowieziono je na miejsce i w trakcie transportu zapewniono wszystko, co niezbędne. To świadczy o sprawności całego systemu.

Zainstaluj bezpłatna aplikację Ann Asystent Zdrowia i bierz udział w rozmowach na żywo w Klubie Dyskusyjnym w środy i czwarki o 18.00.

Ja wręcz odwracając całą tę opowieść, mówiłem, że cudowne było to, jak zabezpieczono to dziecko, i jak doprowadzono do tego, że mogło trafić na salę operacyjną w takim stanie, że można było przywrócić mu wszystkie czynności życiowe. To wszystko razem było sytuacją wyjątkową.

Nie chciałbym, aby traktowano do jako rutynowe postępowanie, które powinno być zawsze wdrażane, żeby każdemu wychłodzonemu pacjentowi dać takie same szanse. Gdyby tak było, to super.

Natomiast gdybyśmy popatrzyli na świat, który nie ma tak sprawnie zorganizowanej opieki medycznej gdzieś na rubieżach, daleko od nas, bez tak sprawnie zorganizowanej opieki medycznej, to pacjent nie miałby szansy na taki cud, który się dokonał.  

Operacja metodą Nikaidoh. Śmiertelność najniższa w Europie! 

Cudem można nazwać równie dobrze operację metodą Nikaidoh – nowoczesny sposób. Kiedyś było to nie do pomyślenia, że będzie ratować pacjentów.  

To jest znakomita operacja dla bardzo złożonej formy transpozycji, czyli przełożenia wielkich pni tętniczych, nie wnikając w komplikacje, które mogą być związane z zabiegiem. Jest wyrazem nowoczesności w technice medycznej. Robimy to już niemalże rutynowo.

Dzięki temu, że moi znakomici następcy i zastępcy to robią. Tego typu operacje powinny być wykonywane w wielu ośrodkach w Polsce. Jesteśmy szczęśliwi, że w naszej placówce tego typu operacja weszła w rutynę ze śmiertelnością zbliżoną zeru przy bardzo złożonych wadach.

Oczywiście, nie jesteśmy w stanie całkowicie wyzwolić się od przykrego określenia śmiertelność w medycynie, chociaż utrzymuje się obecnie na niskim poziomie. Jednak w ciężkich, złożonych wadach serca wskaźnik jest najniższy w Europie.  

Opracowała: Karolina Bielawska, Ann Asystent Zdrowia na podstawie Klubu Dyskusyjnego „Czy cuda w medycynie są możliwe?”.

Czytaj więcej w Ann Asystent Zdrowia:

na zdj. prof. Janusz Skalski / mat. prasowe wydawnictwa
0 Komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *